Jestem Jola Mola a to mój rysunkowy blog o tym co mnie codziennie wkurza, o uczuciach, o przyjaźni, o pracy, o seksie, o bzdurach, czyli...o życiu. Acha, nie umiem rysowaĆ, ale lubię.
Znam powiedzenie: każdy ma swego gryzia, co go mole. Ale tytuł Twojego bloga też mi się bardzo podoba. Koty cudne. Ja swoje sierściuchy wyczesuję szczotką z takimi powyginanymi kolcami albo gumową łapką zakładaną na moją łapkę, z wypustkami naśladującymi duży jęzor. Ta ostatnia sprawdza sie bardziej na mokro. Koniecznie spraw kotom, wtedy wszyscy będą zadowoleni. Pozdrawiam.
No, jeśli kot nie ma swojego grzebienia, to jakoś trzeba sobie radzić.
ReplyDeleteciekawe rysunki. poprawiają humor :)
ReplyDeleteZnam powiedzenie: każdy ma swego gryzia, co go mole. Ale tytuł Twojego bloga też mi się bardzo podoba.
ReplyDeleteKoty cudne. Ja swoje sierściuchy wyczesuję szczotką z takimi powyginanymi kolcami albo gumową łapką zakładaną na moją łapkę, z wypustkami naśladującymi duży jęzor. Ta ostatnia sprawdza sie bardziej na mokro. Koniecznie spraw kotom, wtedy wszyscy będą zadowoleni. Pozdrawiam.
C\yżby Joli zbrzydło rysowanie? Zaglądam, zaglądam a tu nic nowego... Smutno...
ReplyDeleteA moja druga połowa burzy się, kiedy JEGO obcinaczką obcinam KOTU pazury. Phi!
ReplyDelete