Tuesday, June 15, 2010

Dzielenie łóżka z kotami

6 comments:

  1. Widzisz, widzisz, jestem wierną czytelniczką (a właściwie obserwatorką) Twojego bloga i wciąż czekam na nowe rysunki :D Dzięki za poprzednią odpowiedź. Widać pisakiem też można stworzyć coś fajnego ;)
    Wczoraj byłam u przyjaciółki, która ma kota... Wygłaskałam go, wybuziałam, nakarmiłam, a do domu wróciłam cała zasmarkana i nie wiem czy to przez alergię czy jakieś przeziębienie... A tak bardzo chciałam mieć kota :(
    Widzę, że też lubisz "Simon's cat", uwielbiam go oglądać na youtube. Żadnej książki nie mam.
    I to tyle. Znów się rozpisałam ;)
    ella-art.blog.onet.pl

    ReplyDelete
  2. nic co kocie nie jest mi obce.. nawet wspólny sen.. zajmują najmiększe partie łóżka. ale tak to z nimi jest.

    ReplyDelete
  3. Skąd ja to znam :) Sprawdza się szczególnie dobrze podczas chorowania, kiedy można się kotami obłozyć :)

    ReplyDelete
  4. obłożona dosłownie, bo przybył kolejny z ulicy uratowany...1 kot, 2 koty, 3 koty, 4 koty etc...

    ReplyDelete
  5. każdy kolejny kot już nie robi zbytniej różnicy in minus ;]

    chociaż ja to psiara jestem. ale kociaki równie uwielbiam, tylko kicham. Więc kicham i uwielbiam :]

    Dopiero trafiłam na bloga, bardzo fajnie się ogląda, masz wierną fankę we mnie ;]

    ReplyDelete
  6. wpadajcie, wpadajcie! :))

    ReplyDelete